niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział2

*oczami Melani*
Dziś lecimy na rok do Londynu właśnie tata pakuje moje rzeczy a ja odbywam poranną toalet wzięłam wczoraj naszykowane ubrania i poszłam pożegnać się z mamą oczywiście popłakała się że nie zobaczy mnie przez rok.Po wszystkim wsiadłam do samochodu w którym czekał na mnie tata podjechaliśmy po Kamile która z nami jechała na lotnisku.Tam pani zebrała nas i poszliśmy na odprawę oczywiście w  samolocie siedziałam z moją BFF która po chwili zasnęła ja nie mogłam więc zaczęłam słuchać muzyki.Po 2godzinach lotu stewardessa oznajmiła że lądujemy więc postanowiła obudzić Kamile
-Kamila wstawaj-próbowałam ją obudzić
-Jeszcze pięć minut mamo-powiedziała a ja dostałam głupawki
-Hahahaha ja nie jestem twoją mamą 
-Oj sory ale mój mózg jeszcze śpi 
-No dobra ale wstawaj i zapnij pasy bo lądujemy
Kiedy wylądowaliśmy poszłam po swoje walizki i ustawiłam się do zbiórki po tym pojechaliśmy do hotelu zostawić bagaże a później na duł  by zacząć zwiedzanie.Ja i Kamila szłyśmy na końcu by móc się wygłupiać w pewnym momencie dziewczyny zaczęły piszczeć a chłopaki zatykali uszy razem z nami po chwili zorientowaliśmy się że widzą One Direction i wtedy zaczęłyśmy się śmiać z nich a chłopaki poszli w nasze ślady współczuje im że muszą się nasłuchiwać tych pisków prawie cały czas.Oni spojrzenia się na nas jak na ufo a dziewczyny wysyłał nam spojrzenia typu "zabije cie" a my wpadliśmy w jeszcze większy śmiech dopiero chłopaki zaczeli nas uspokajać bo ludzie się na nas gapili.Po tym zamęcie One Direction zaczęli rozdawać autografy i robić zdjęcia a my z chłopakami graliśmy w karty bo nam się nudziło ja wygrałam 2 razy a Kamila ani razu kiedy skończyli rozdawać dziewczyny się bardzo cieszyli z tego że ich spotkały.No ja nie mogę to jest dziwne szaleć na punkcie jakichś gwiazdeczek.Po tym poszliśmy do hotelu na kolacje a później do pokoi z chłopakami umówiliśmy się że przyjdą do nas o północy.Ja postanowiłam że zanim przyjdą to się odświerzę po wyjściu z pod prysznica przypomniałam sobie że zapomniałam ubrani więc ubrałam górną i dolną część bielizny po czym wyszłam z łazienki sądziłam że nikogo nie ma w pokoju ale się pomyliłam kiedy tam weszłam zastałam siedzących chłopaków i Kamile rozmawiający próbowałam się przemknąć nie zauważona ale mi się nie udało bo podłoga zaskrzypiała i wszystkie pary oczu skierowały się na mnie Kamila zaczęła się śmiać a chłopaki otworzyli buzie i zrobili wielkie oczy.Ja szybko uciekłam do garderoby wzięłam ubrania i je ubrałam.Kiedy wyszłam nie odzywałam się prawie wcale
-Ej a może zagramy w butelkę?-zaproponowałam
-Jasne ale na pytania i wyzwania-zgodziła się Kamila
Więc poszłam po butelkę i zakręciłam pierwsza wypadło na Mateusza (jeden z kolegów)
-No to pytanie czy wyzwanie?
-Pytanie
-Masz dziewczynę?
-Nie bo ostatnio zerwałem-powiedział i zakręcił butelką która wylosowała Kamile
-Wyzwanie
-No to wejdź na stół i zrób striptiz
Kamila weszła na stół i zrobiła to co miała zrobić później wzięła butelkę i zakręciła wypadło na mnie
-Wyzwanie poproszę
-No to pocałuj kogoś z tego pokoju
Więc ja wstałam i podeszłam do Mateusz i pocałowałam go a później graliśmy dalej.
*********************************************************************************
Mateusz Kamiński-osiemnastolatek kolega Mel i Kamili 

sobota, 20 kwietnia 2013

Rozdział1


*oczami Melani*
Mam już dość tego dziewczyny z mojej i Kamili szkoły są wkurzające cały czas latają po szkole krzycząc że one chcą jechać na ta wycieczkę ze szkoły do Londynu bo mogą spotkać tam ten boysband One Direction czy jak mu tam mnie to jakoś nie interesuje.Właśnie idę z Kamilą na sale gimnastyczną gdzie zostanie ogłoszone kto jedzie dyra właśnie wyczytuje osoby
-Jeszcze Melania Miler i Kamila Kowalska-powiedziała
-CO?!-wykrzyczałyśmy razem i podeszliśmy do niej
-Ale jak to my?-zaczęła się wypytywać Kamila
-Wybrałam was gdyż uczycie się najlepiej  ze szkoły i potraficie płynnie Angielski-wytłumaczyła nam wszystkie powody dla czego mamy tam jechać
-No dobra a co tam będziemy robić i na ile jedziemy?-zapytałam
-Jedziecie tam na rok na wymianę uczniów normalnie będziecie chodzić do szkoły więcej informacji dostaniecie niedługo!-powiedziała i odeszła
-No super ale nam się trafiła-powiedziała zirytowana Kamila
-Nom-przytaknęłam jej
Dzień Przed Wyjazdem
Jutro wyjeżdżam na rok i jeszcze się nie spakowałam nie wiem co mam wziąć.Właśnie przyszła Kamila ma pomóc spakować mi się a potem idziemy do niej.Ciesze się że wyjeżdżam będę mogła odwiedzić dziadków widziałam ich ostatnio 3 lata temu.
-Hej Mel-powiedziała Kamila wchodząc do mojego pokoju
-Hejka-podpowiedziałam-Cieszysz się że jedziemy do Londynu ja trochę bo będę mogła odwiedzić dziadków
-Też trochę ale będę mogła  z tobą pojechać do twoich dziadków?
-Jasne pewnie będą chcieli cię poznać
-No to super
Włączyłam muzykę:
I zaczęłyśmy dalej mnie pakować na wyjazd po skończonej pracy poszłyśmy do Kamili i też ją spakowałyśmy.Ja poszłam do domu a Kamila została u siebie poszłam do łazienki wykąpałam się założyłam
piżamę położyłam do łóżka i odpłynęłam do krainy Morfeusza.