Dziś lecimy na rok do Londynu właśnie tata pakuje moje rzeczy a ja odbywam poranną toalet wzięłam wczoraj naszykowane ubrania i poszłam pożegnać się z mamą oczywiście popłakała się że nie zobaczy mnie przez rok.Po wszystkim wsiadłam do samochodu w którym czekał na mnie tata podjechaliśmy po Kamile która z nami jechała na lotnisku.Tam pani zebrała nas i poszliśmy na odprawę oczywiście w samolocie siedziałam z moją BFF która po chwili zasnęła ja nie mogłam więc zaczęłam słuchać muzyki.Po 2godzinach lotu stewardessa oznajmiła że lądujemy więc postanowiła obudzić Kamile
-Kamila wstawaj-próbowałam ją obudzić
-Jeszcze pięć minut mamo-powiedziała a ja dostałam głupawki
-Hahahaha ja nie jestem twoją mamą
-Oj sory ale mój mózg jeszcze śpi
-No dobra ale wstawaj i zapnij pasy bo lądujemy
Kiedy wylądowaliśmy poszłam po swoje walizki i ustawiłam się do zbiórki po tym pojechaliśmy do hotelu zostawić bagaże a później na duł by zacząć zwiedzanie.Ja i Kamila szłyśmy na końcu by móc się wygłupiać w pewnym momencie dziewczyny zaczęły piszczeć a chłopaki zatykali uszy razem z nami po chwili zorientowaliśmy się że widzą One Direction i wtedy zaczęłyśmy się śmiać z nich a chłopaki poszli w nasze ślady współczuje im że muszą się nasłuchiwać tych pisków prawie cały czas.Oni spojrzenia się na nas jak na ufo a dziewczyny wysyłał nam spojrzenia typu "zabije cie" a my wpadliśmy w jeszcze większy śmiech dopiero chłopaki zaczeli nas uspokajać bo ludzie się na nas gapili.Po tym zamęcie One Direction zaczęli rozdawać autografy i robić zdjęcia a my z chłopakami graliśmy w karty bo nam się nudziło ja wygrałam 2 razy a Kamila ani razu kiedy skończyli rozdawać dziewczyny się bardzo cieszyli z tego że ich spotkały.No ja nie mogę to jest dziwne szaleć na punkcie jakichś gwiazdeczek.Po tym poszliśmy do hotelu na kolacje a później do pokoi z chłopakami umówiliśmy się że przyjdą do nas o północy.Ja postanowiłam że zanim przyjdą to się odświerzę po wyjściu z pod prysznica przypomniałam sobie że zapomniałam ubrani więc ubrałam górną i dolną część bielizny po czym wyszłam z łazienki sądziłam że nikogo nie ma w pokoju ale się pomyliłam kiedy tam weszłam zastałam siedzących chłopaków i Kamile rozmawiający próbowałam się przemknąć nie zauważona ale mi się nie udało bo podłoga zaskrzypiała i wszystkie pary oczu skierowały się na mnie Kamila zaczęła się śmiać a chłopaki otworzyli buzie i zrobili wielkie oczy.Ja szybko uciekłam do garderoby wzięłam ubrania i je ubrałam.Kiedy wyszłam nie odzywałam się prawie wcale
-Ej a może zagramy w butelkę?-zaproponowałam
-Jasne ale na pytania i wyzwania-zgodziła się Kamila
Więc poszłam po butelkę i zakręciłam pierwsza wypadło na Mateusza (jeden z kolegów)
-No to pytanie czy wyzwanie?
-Pytanie
-Masz dziewczynę?
-Nie bo ostatnio zerwałem-powiedział i zakręcił butelką która wylosowała Kamile
-Wyzwanie
-No to wejdź na stół i zrób striptiz
Kamila weszła na stół i zrobiła to co miała zrobić później wzięła butelkę i zakręciła wypadło na mnie
-Wyzwanie poproszę
-No to pocałuj kogoś z tego pokoju
Więc ja wstałam i podeszłam do Mateusz i pocałowałam go a później graliśmy dalej.
*********************************************************************************
Mateusz Kamiński-osiemnastolatek kolega Mel i Kamili
-Ej a może zagramy w butelkę?-zaproponowałam
-Jasne ale na pytania i wyzwania-zgodziła się Kamila
Więc poszłam po butelkę i zakręciłam pierwsza wypadło na Mateusza (jeden z kolegów)
-No to pytanie czy wyzwanie?
-Pytanie
-Masz dziewczynę?
-Nie bo ostatnio zerwałem-powiedział i zakręcił butelką która wylosowała Kamile
-Wyzwanie
-No to wejdź na stół i zrób striptiz
Kamila weszła na stół i zrobiła to co miała zrobić później wzięła butelkę i zakręciła wypadło na mnie
-Wyzwanie poproszę
-No to pocałuj kogoś z tego pokoju
Więc ja wstałam i podeszłam do Mateusz i pocałowałam go a później graliśmy dalej.
*********************************************************************************
Mateusz Kamiński-osiemnastolatek kolega Mel i Kamili

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz